Inne Podróże

PORTUGALIA 2017! – część druga!

​Hej Wam!
Zapraszam na dalszą cześć relacji z Portugalii! Już dziś dowiecie się o najlepszym AquaParku i o tym, jak baliśmy się, że nie zdążymy na samolot. Ciekawi? Zapraszam 😉

28.06

Środę przeznaczyliśmy na odpoczynek. Po dwóch dniach intensywnego zwiedzania, zasłużyliśmy na chwile relaksu.

Zrobiliśmy małe zakupy, wyspaliśmy się, a wieczorem wybraliśmy sie na kolacje w okolicy. Tego wieczoru mieliśmy okazje spróbować kokosów brazylijskich, które .. były mega niesmaczne! Naprawdę sie zawiodłam 🙁

29.06

W czwartek wybraliśmy się z Kamilem na mały spacer do Vilamoura. Fajnie było się po prostu przejść, bez żadnego stresu i zegarka informującego nasz o dojeżdżającym autobusie itp.. Popołudniu wraz z Ania i Błażejem spędziliśmy miło czas w pobliskich knajpach. Nie myslcie sobie, ze zmarnowalismy dzien.. Po prostu te miejsca były tak klimatyczne, a słońce tak grzało, że człowiek nie miał się ochoty nigdzie ruszyć 😀

30.06

Piątek był chyba jednym z najlepszych dni z całego wyjazdu, mianowicie wraz z Kamilem wybraliśmy się do Aquaparku: AquaShow Park Quarteira. Byliśmy bardzo ambitni, wiec drogę do aquaparku pokonaliśmy pieszo, w drogę powrotną zamówiliśmy UBER-a. Btw bardzo polecam to rozwiązanie! 😉

AquaShow Park zrobił na nas mega, mega duże wrażenie. Oczywiście pozytywne. Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Są baseniki dla dzieci, zjeżdżalnie, rollercoaster czy zjeżdżalnie dla odważnych. Zdecydowanie nie będziecie się tam nudzić. Polecamy kupić bilety przez internet. Dzięki temu nie będziecie musieli stać w kolejkach 🙂

1.07

Pierwszy dzień lipca i zarazem przedostatni dzień w Portugalii spędziliśmy na aktywnym zwiedzaniu. Tego dnia wynajęliśmy samochód i wybraliśmy się żeby zobaczyć trochę więcej Portugalii. Po drodze odwiedziliśmy Benagil, Lagos oraz Sagres. Szczerze, nie wiem które miejsce zrobiło na mnie największe wrażenie…

Czy skały Benagil, piękne plaże Lagos czy może fantastyczny zachód słońca z Latarnią morską w Sagres.. Takie widoki zdecydowanie sprawiają, ze człowiek nie chce wracać do domu.

2.07

Do domu wracaliśmy w niedziele. I nie obyło się bez niespodzianek. Myśleliśmy, ze uda nam się czas zamówić samochód na lotnisko dlatego na spokojnie wybraliśmy się na zakupy, zjedliśmy śniadanie..

Na lotnisku powinniśmy być ok godz 13:30, więc ok 12 zaczęliśmy szukać transportu. I w tym momencie pojawił się problem, ponieważ aplikacja UBER zaczęła nam wariować, ze względu na to, że był weekend nie było autobusu.. Pozostało nam tylko polować na taxi i modlić się, żebyśmy nie zapłacili milionów.. Szczęście w nieszczęściu znaleźliśmy kierowcę, który zawiózł nas na lotnisku za rozsądna cenę.. Byliśmy na czas.. Zgrzani i poddenerwowani ale na czas 🙂 Reszta podróży do domu przebiegła spokojnie. Tego wieczoru zasnęliśmy we własnym łóżku 😉


To już wszystko!
Mam nadzieję, że relacje z Portugalii przypadły Wam do gustu i będziecie do nich zaglądać 🙂
Już wkrótce posty dotyczące zwiedzania Irlandii, a także kilku nowości z mojego życia!
Bądźcie czujni!
Buziaki,
Eff 🙂

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply